New Balance 890 GY3 Moja opinia.

Opublikowane: środa, 7 Sierpień, 2013 Autor: Damian Orzechowski

Ponieważ jest to blog o bieganiu, postanowiłem podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat butów, w których mam przyjemność biegać od ponad miesiąca.
Chodzi oczywiście o New Balance 890 GY3.
Od czasu zakupu, przebiegłem w nich blisko 300km, więc myślę, że cokolwiek już na ich temat wiem.

Po pierwsze – wygoda. New Balance 890 GY3 są naprawdę wygodnymi butami. Miałem możliwość mierzenia kilkunastu modeli butów, w kilku modelach już biegałem, i śmiało mogę powiedzieć, że żadne buty nie były dla mnie(!) tak wygodne.
Kolejną rzeczą, która szybko daje się zauważyć to, to w jaki sposób NB dopasowują się do stopy. Mam wrażenie, że but idealnie leży, nie uciska w żadnym miejscu (np. na grzbiet stopy), a jednocześnie daje poczucie stabilności i wspiera stopę .Ważny również jest zapiętek, który stabilizuje tył stopy. Podczas biegu czuć sprężystość i elastyczność podeszwy. Buty posiadają również dobrą amortyzację, jednak nie są „kapciami”. Amortyzacja rozmieszczona jest głównie na pięcie, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób biegających ” z pięty”. A przy okazji techniki biegania. Jak się niedawno dowiedziałem, biegam z minimalnego śródstopia, a to znaczy, że jeszcze nie do końca opanowałem tę sztukę biegania, i zdarzało mi się mimo wszystko lądować na pięcie. Jednak przy bieganiu w NB 890GY, buty wymuszały na mnie lądowanie na śródstopiu właśnie! Być może to dzięki spadkowi między piętą a śródstopiem, który wynosi 8mm. 

 W NB przebiegłem blisko 300km jak już wcześniej wspomniałem. Trasy różne. Głównie asfalt i nawierzchnie twarde, ale zdarzały się również drogi polne a czasem i piaszczyste. Buty wg mnie najlepiej sprawdzają się na asfalcie. Bardzo przyjemnie się w nich biega po twardych nawierzchniach. Nieco trudniej jest na drogach szutrowych, gdzie trzeba uważać na większe kamyczki, które czuć pod stopą. Na piasku buty reagowały jak większość butów;)

Dużym plusem tych butów jest ich waga. Producent podaje, że wynosi ona 271 gramów, i chociaż są one uznane za buty treningowe, spokojnie można w nich startować w zawodach. Jest to dobra opcja dla osób, które nie mają możliwości zakupienia butów przeznaczonych tylko do startów. Jestem przekonany, że osoba, która przebiegnie w nich zawody nie zawiedzie się. Sam, chociaż mam startówki, na pewno przebiegnę w nich jakiś oficjalny start.

Co do jakości i wytrzymałości butów, trudno jest mi się na tę chwilę wypowiedzieć, za krótko są ze mną, jednak nie dają oznak, że coś jest z nimi nie tak.

Na koniec wygląd butów. Może mało istotna rzecz jeżeli chodzi o komfort biegania, ale czemu mamy biegać w czymś co nam się nie podoba? Moje, jak widać są w kolorze jaskrawej zieleni. Osobiście, im dłużej w nich biegam tym bardziej ten kolor mi odpowiada! Oczywiście, są one dostępne w innych kolorach (również w wersji damskiej). Poza tym buty ładnie prezentują się na nogach. Nie są „toporne” a wręcz zgrabne.
Podsumowując:
New Balance 890GY3 to świetny but treningowy (lub treningowo -startowy) w bardzo dobrej cenie – można je spokojnie kupić za 300zł. Według mnie, za to co oferują te buty, cena niezbyt wygórowana. Poza tym są dowodem na to, że dobre buty biegowe nie muszą kosztować kilkuset zł!
Można w nich biegać zarówno krótkie jak i długie dystanse. Przeznaczone dla osób ze stopą neutralną oraz supinatorów.
Osobiście muszę przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem  NB, i coś mi się wydaje, ze z tą marka zostanę na dłużej.

AKTUALIZACJA TESTU:

Jakiś czas temu musiałem zareklamować moje buty New Balance;/
Niestety, przetarła się siatka w okolicach małego palca (w obu butach te same miejsca) i dodatkowo odkleiła się podeszwa w prawym bucie. Wysłałem buty do reklamacji, a dziś dostałem paczkę z butami i info., że reklamacja została odrzucona.
Uzasadnienie jest takie, że UWAGA: źle wiązałem buty! Że stopa w nich była luźna, co spowodowało uszkodzenia!
I tak się zastanawiam. Trochę w nich biegałem, zawsze chwaliłem te buty za to, że świetnie trzymają stopę, no jak kur..de mógłbym w nich biegać, gdybym miał luz w bucie???!!!
I jeszcze odklejona podeszwa, bo złe wiązanie? Absurd!
Coś czuję, że zweryfikuje nieco swoją opinię o tych butach (które tak sobie chwaliłem), a cała sprawa otrze się o rzecznika praw konsumenta ;/

Uwaga!
Po odwołaniu od nieuznanej reklamacji, dystrybutor uznał ją i mogłem wymienić wadliwe buty na inne. Wniosek – nie poddawać się i walczyć o swoje. Trzeba podkreślić jeszcze bardzo wysoką jakość obsługi w sklepie Runners Club


3 Komentarzy 37 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

  • Grzegorz Styczeń napisał(a):

    Ja biegam w modelu 890V3 – to tak doprawdy ten sam but. Jedyny minus -i to duży, przy długich wybieganiach i np maratonie – to zbyt cienki i przemieszczający się język. I to nie tylko moja opinia. Jest to trochę wkurzające. Ale przy biegach do 25 km jest ok. Natomiast to co powyżej, to robi się problem. Język się przemieszcza, uwiera w wierzch stopy. Przebiegłem w nich dwa maratony, kilkanaście długich wybiegań i kilkadziesiąt krótszych treningów. I tak ogólnie to jest dobry but, z odpowiednią amortyzacją, szerszy w czubie, zapiętek dobrze trzyma i nie jest za ciężki.

  • Damian Orzechowski napisał(a):

    przyznam, że nie zwróciłem na to uwagi, ale fakt, że biegałem w nich do 30km max. Cenna uwaga w każdym razie, dzięki.
    Pozdrawiam!

  • Vova Mdiradze napisał(a):

    ciekawe, ja ostatnio kupiłem new balance 410, sprawują się świetnie i mam nadzieję, że nic im się nie stanie 🙂 Bardzo wygodne i ładne, jak na razie również bardzo trwałe (chodzę w nich w bardzo różnych warunkach atmosferycznych). Buty new balance kupiłem w sklepie yesyesyo.pl jeśli ktoś nie wie gdzie kupić to ten sklepik spokojnie polecam.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

0