Poznajemy naszych biegaczy – rozmowa z Agnieszką

Opublikowane: niedziela, 26 Styczeń, 2014 Autor: Damian Orzechowski

Dobra dusza każdych zawodów biegowych, w których startuje. Spokój, opanowanie i uśmiech na twarzy. Ciepła i serdeczna osoba. Świetna biegaczka. Mowa o Agnieszce Kozłowskiej, której zadałem ostatnio kilka pytań. Efekt poniżej, zapraszam!

Aga, nie wiem czy pamiętasz, ale poznaliśmy się na I Kieleckiej Dyszce. Właściwie od samego początku dałaś się poznać jako osoba emanująca spokojem i opanowaniem. Zawsze powtarzam, że jesteś takim dobrym duchem naszej Drużyny. Jak mogłabyś opisać siebie w kilku zdaniach?

Oczywiście, że pamiętam nasze pierwsze spotkanie. Zapamiętałam Twój spokój i uśmiech, więc jak widać wywarłeś na mnie takie samo wrażenie. Na co dzień jestem zabiegana, robię to co lubię, mam emocjonująca pracę i czasami nerwowego męża, dlatego uczę się zachowywać spokój. Nie lubię się kłócić.
Jak długo biegasz? Jak zaczęła się Twoja przygoda z bieganiem?
Biegam trzy lata. Na początku byłam fotografem i zapleczem technicznym męża, aż do pewnego dnia. Byliśmy na maratonie. Spaliśmy wspólnie z innymi biegaczami na sali gimnastycznej. Rano wszyscy zaczęli przypinać numery, zakładać koszulki, poczułam zapach maści Bengai.Wtedy poczułam, że ja też mogę być częścią tej biegowej społeczności.Mąż kupił mi buty i w kwietniu 2011r. wyruszyłam do lasu na swój pierwszy trening.
Twój największy sukces? Osiągniecie, z którego jesteś dumna?
Mój największy sukces prywatnie: dwie dorosłe córki, zawodowo: zbudowanie zespołu z którym można było konie kraść, sportowo:Maraton Opole (3.58.00)
 

Fot. szuranie.pl


Czym dla Ciebie jest bieganie?
Bieganie to sposób na wyrzucenie z siebie nadmiaru emocji, radość, która przeradza się w codzienny optymizm
Korzystasz z planów treningowych?
Nie nie korzystam z planów treningowych i dlatego biegam jak biegam 😉
Masz na koncie kilka maratonów, zdobyłaś też Koronę Maratonów Polskich. Wiem, ze na co dzień dużo pracujesz, masz rodzinę. Jak to łączysz?
Od momentu kiedy zaczęliśmy biegać, zmieniły się w naszym domu priorytety i wpłynęło to na styl życia naszej rodziny. Jest mi łatwiej, bo mam dorosłe córki, które rozumieją moją pasję i nie robią mi żadnych wyrzutów a wręcz przeciwnie, czasem motywują do treningu.
Jakie masz obecnie plany biegowe? Jest jakiś bieg, o którym marzysz?
Obecnie skupiam się na biegach górskich. Za rok chciałabym wystartować w Rzeźniku. Potem Bieg Granią Tatr. (!)
Ulubiony dystans? Może ulubiona impreza biegowa?
Ulubiona impreza to oczywiście Kielecka Dycha, bo nie ma nic przyjemniejszego jeśli zna się 75% biorących udział. Ulubionego dystansu nie mam,ale wolę biegi długie

Skąd czerpiesz motywację do biegania?
Jeśli robi się coś z przyjemności to nie wymaga to dodatkowej motywacji. Zawsze chętnie wychodzę pobiegać
Mam wrażenie, że dla Ciebie i Twojej rodziny bieganie – sport jest czymś nieodzownym i zagościł u Was na stałe. Masz jeszcze jakieś hobby?

Tak ja biegam, mój mąż biega, a młodsza córka jest sprinterką. Mamy wspólną pasję, która bezsprzecznie nas łączy, bo nie mamy dylematu czy wyjeżdżamy na mecz, czy na miting lekkoatletyczny. Mam jeszcze jedną pasję: wędrowanie po górach.

Aga, dziękuję za tę rozmowę. Myślę, że dla wielu możesz być inspiracją i przykładem na to jak można łączyć pasję z życiem codziennym!

2 Komentarzy 483 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

Popularne posty

0