Adidas Supernova Glide 6 Boost – moja opinia.

Opublikowane: poniedziałek, 24 Luty, 2014 Autor: Damian Orzechowski
Z butami Adidas moje doświadczenia są, a właściwe były żadne. No ok, pomijam fakt, że gdy kiedyś szukałem startówek, to mierzyłem AdiZero, ale okazały się zbyt wąskie na moje stopy. Mierzyłem też Energy Boost. Z ciekawości. To by było na tyle doświadczeń. I chociaż spora grupa znajomych biegaczy bardzo zachwalała buty Adidas, to jakoś się nie zgrywało z moimi wyborami.

Zbieg okoliczności sprawił, że od firmy Adidas dostałem Supernova Glide 6 Boost  dokładnie w tym czasie, gdy musiałem reklamować moje ulubione buty treningowe. Dobra okazja by porównać i przekonać się czy pochlebne opinie o Glide 6 Boost  są prawdziwe.

 
Biegam w nich od początku lutego. Za sobą mamy blisko 300km, głównie po nawierzchniach twardych, chociaż nie unikałem dróg i ścieżek leśnych/polnych. Zdarzyło się biegać również po drogach zaśnieżonych i oblodzonych, ale taki mamy klimat, co zrobić.
Pierwsza ogromna zaleta butów to przyczepność. Zastosowana w podeszwie guma Continental świetnie trzyma się nawierzchni. Jasne, że nie zwalnia ona biegacza z zachowania ostrożności na oblodzonej trasie, ale daje poczucie bezpieczeństwa. Buty dobrze trzymają się stopy, nie opinają, nie są ciasne. Siateczka zastosowana w cholewce butów zapobiega „gotowaniu” się stóp podczas biegania. Ciekawe jak się sprawdzą w dodatnich temperaturach, bo aktualnie biega się w nich bardzo komfortowo.
Żadnych odcisków, otarć, wszystkie paznokcie na swoim miejscu. Wniosek jest taki, że albo skóra na moich stopach jest już tak „wyrobiona”, albo buty są naprawdę wygodne. Stawiam na opcję  >wygodne<.

Moja aktualna waga pozwala mi biegać z minimalną amortyzacją. Przy wyborze butów biegowych zdecydowanie  unikam „miękkich kapci”. Nie znając technologii Boost, obawiałem się, że to może być problem. Ale nie, okazało się, że były to obawy absolutnie bezzasadne. Owszem, Glide 6 Boost  mają dobrą amortyzację, ale w żadnym wypadku nie można nazwać ich kapciami.  Co więcej technologia Boost, do której byłem dość sceptycznie nastawiony, naprawdę działa. Podczas szybkiego biegu, czułem jak moje stopy lekko odbijają się od drogi. I przyznać muszę, że żadne buty nie dawały mi takich wrażeń. Energia i sprężystość, to chyba najlepsze synonimy Glide 6 Boost.

Według mnie, i na moje szczęście, dostałem bardzo uniwersalne buty. Świetnie sprawdzają się na krótkich, szybkich treningach, jak i podczas długich wybiegań.
Ja należę do grupy biegaczy, którzy lubią „klepać po asfalcie” – w sensie, że biegać lubię po asfalcie 🙂 Twarde nawierzchnie po prostu mi odpowiadają, a na nich Glide 6 Boost sprawdzają rewelacyjnie. Co nie znaczy, że w lesie czy na drogach szutrowych jest gorzej. Nie jest. Jest równie dobrze, komfortowo i stabilnie.

Mówi się, że nowe buty to nowa motywacja do bicia rekordów 🙂 Coś w tym jest, ja w Glide 6 Boost treningowo pobiegłem 10km w 41.45, czyli poprawiłem swoją życiówkę. Czemu o tym piszę? Bo chociaż są to buty treningowe, spokojnie można zabrać je na start w zawodach.
Ja mam taki plan, że w Glide 6 biegnę Półmaraton Marzanny w Krakowie (chociaż mam startówki Asisc), a kto wie, może i Maraton Dębno? Co tu dużo pisać, po prostu dobrze mi się w nich biega.

Szukam wad. Szukam od blisko miesiąca, i jeżeli chodzi o walory biegowe nic nie przychodzi mi do głowy. Z doświadczenia wiem, że nie ma sensu wypowiadać się na temat wytrzymałości  butów po miesiącu użytkowania, jednak mam informacje z dobrych źródeł, że nawet po tysiącu kilometrów, buty zachowują swoje właściwości.
Szukam tych wad, szukam i jedyne co przychodzi mi o głowy to…cena butów. Fakt, nie należą do tanich. Myślę jednak, że jeżeli ktoś się na nie zdecyduje, nie będzie żałować wydanych pieniędzy.

A tu krótki filmik prezentujący możliwości…moje i butów 🙂

 

Serdeczne podziękowania dla firmy Adidas za możliwość testowania butów Supernova Glide 6 Boost

 

3 Komentarzy 39 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

Popularne posty

0