Klasyka gatunku, czyli Asics Gel Stratus – test

Opublikowane: piątek, 3 Październik, 2014 Autor: Damian Orzechowski
Gdy zaczynałem biegać, marzyłem o butach Asics. Nie wiem skąd brało się moje przekonanie o ich niezawodności i o tym, że jest to najlepsza marka butów biegowych. Dla mnie, wtedy (to już prawie trzy lata!) bieganie równało się Asics.
Zakupiłem pierwsze „prawdziwe” buty do biegania, Gel Pulse 3. Buty nie do zdarcia! Zrobiłem w nich dużo ponad 1800km a obecnie biega w nich mój kolega, i dalej dobrze mu służą. Później przyszła kolej na bardzo udane startówki DS racer 9, w których biegam do dziś.
W miarę upływu czasu, poznawałem inne marki, inne buty i ich możliwości. Moje biegowe horyzonty otworzyły się na nowe firmy. Ale z Asics miałem jeszcze do czynienia w postaci Zaraca II.
I to właśnie przy „zaracach” moja sympatia do Asics nieco spadła. Początkowo byłem nimi zachwycony, lecz im dłużej w nich biegałem, tym bardziej ich nie lubiłem. Po 500km zrobiły się kapciowate, rozkleiła się podeszwa, i…zacząłem w nich chodzić na co dzień.

Jakiś czas temu dostałem do testów Buty Asics Gel Stratus w swej piątej odsłonie.
Buty typowo treningowe, przeznaczone na nawierzchnie twarde. Przebiegłem w nich sporo ponad 200km, a poniżej kilka moich uwag na ich temat.

To co zwraca uwagę na samym początku, to kolor. Żywa czerwień z pomarańczowymi wstawkami od razu rzuca się w oczy. Ja wiem, że to ma mniejsze znaczenie, ale chyba nie ma drugiej tak „konserwatywnej” firmy jak Asics,  jeżeli chodzi o buty biegowe, co za tym idzie, większość modeli wygląda dość klasycznie a kolory są stonowane. Ja lubię żywe kolory, poza tym wiadomo – wszystko co czerwone jest szybsze 🙂

Ok, ale do konkretów. Najchętniej napisałbym jedno zdanie na ich temat (pewnie byłaby to ostatnia para butów, które testowałem :)), a zdanie to brzmiałoby tak:

                                                      Bardzo dobre buty treningowe!

Ale rzeczywiście tak jest. Startusy, to świetne buty treningowe. Mój pierwszy trening w nich, to 30 kilometrowe wybieganie, w tempie 5.15 i sprawdziły się bardzo dobrze. Żadnych otarć, odcisków,  wygodne. W przeciwieństwie do Zaraca II (wiem, że ciężko jest porównać te dwa modele), im dłużej biegam w Gel Stratus, tym bardziej je lubię.

Systemy i bajery.
Gel Stratus, podobnie jak chmury Stratusy, są nieco niżej w hierarchii. Wśród butów Asics wyżej będą cumulusy i nimbusy, co za tym idzie, Startusy nie mają w sobie dużo technologii i systemów wsparcia dla biegacza. Co nie znaczy, że nie mają ich wcale. Mają:
3M™ reflective
Removable Sockliner
Discrete Eyestay Lacing
Rearfoot and Forefoot GEL® Cushioning Systems
Trusstic System
AHAR +
Guidance Line
Light AHAR sponge
SOLYTE 45
California Slip Lasting
SPEVA 5

A co z tych systemów naprawdę poczuje biegacz? Większość z tych tajemniczo brzmiących nazw, dalej pozostanie tajemnicą. Jednak biegacz poczuje na pewno bardzo dobrą stabilizacje podczas biegu – Trusstic System, dobrą amortyzację – SpEva + Gel. Odczuje 10mm drop i dobra podeszwę wykonaną z gumy AHAR+, która dobrze trzyma się nawierzchni.

Dynamika na plus!
Jeżeli biegaliście w Gel Pulse, wiecie, że jest to but nie do zdarcia. Mają jednak wadę, są mało dynamiczne. Startusy robią różnice, mimo, że jest to but typowo treningowy, jest bardzo dynamiczny. Dobrze daje to odczuć podczas treningu BNP, gdzie pierwsze kilometry biegłem wolnym tempem, a ostatnie w tempie startowym.

Stabilizacja
Chyba największa zaleta tego modelu. But dobrze trzyma się podłoża i dobrze trzyma stopę. Zapiętek jest dość wysoki, mimo to nie uwiera i nie przeszkadza.

Amortyzacja
Dobra amortyzacja w połączeniu ze stabilizacją dają świetny but treningowy. Według mnie, biegacze o nieco większej wadze, 70 – 85kg będą z tych butów zadowoleni.

Cholewka
Żywe kolory, elementy odblaskowe, wykonana z przewiewnej siateczki. Daje poczucie komfortu podczas długich treningów, jednocześnie sprawia wrażenie bardzo wytrzymałej.

Dla kogo Stratusy
Buty treningowe, swietnie nadające się do długich wybiegań i spokojnych treningów. Przeznaczone dla biegaczy o stopie neutralnej.

Podsumowanie
To bardzo dobre buty treningowe! 🙂
Mam jakąś dziwną pewność, że to będą buty z tych nie do zdarcia i długo będę się nimi cieszyć. Ja wystawiam im ocenę bardzo dobrą, bo na taką zasługują. Tak sobie myślę, że fani butów Asics na pewno się na nich nie zawiodą.

Parametry w skali od 0-5
Amortyzacja: 4
Stabilizacja: 5
Trzymanie stopy: 4
Przyczepność: 5
Wentylacja: 4
Wygoda: 5
Dynamiczność: 4

Zastosowanie w skali od 0-5
Długie wybiegania: 5
Codzienny trening: 4
Trening szybkościowy: 3
Maraton: 4 ( w zależności od tempa)
Krótsze zawody: 3 (w zależności od tempa)

Maraton, krótsze zawody i trening szybkościowy – tu oczywiście wszystko zależy od tempa w jakim biegamy.
Cena:
ok. 360zł


18 Komentarzy 65 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

  • Anonimowy napisał(a):

    Czy ja wiem, czy te buty są faktycznie takie dobre? Cena jest dla mnie lekko zaporowa – w tej cenie to kupię dwie pary średniej jakości butów, ale wybiegam w nich cały sezon. Miałam okazję je przymierzać i powiem szczerze, że ich sztywność mnie mocno przytłacza.

  • Anonimowy napisał(a):

    Znowu problem butów! Jakby nie można było biegać w zwykłych adidacsach za 50 zł!

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    Ale gdzie tu jest problem? 🙂

  • Anonimowy napisał(a):

    Ja swoje buciki do biegania kupiłam w sklepie dobiegania.pl i ogólnie jestem zadowoona – są to reeboki, które świetnie trzymają stope i pozwalają na zachowanie jak najlepszej koordynacji ruchowej oraz pozycji ciała. Dodatkowo buty faktycznie dopasowują się do stopy, przez co mam wrażenie, że biegam w kapciach, oczywiście w pozytywnym znaczniu tego słowa.

    Problem taki, że ludzie szukają na siłę jakiś mega fantastycznych rozwiązań, które mają polepszyć ich wyniki. I najwidoczniej nikt nie chce uwierzyć, że to niemożliwe… 🙂

  • Anonimowy napisał(a):

    >>Większość z tych tajemniczo brzmiących nazw, dalej pozostanie tajemnicą<<
    To chyba po to jest artykuł, żeby coś odmitologizować z tych skrótów 😉 ? Zamiast powtarzać "bardzo dobry" ?
    @Anonimowi : zobaczcie teraz właśnie, zimą, jakie są przeceny. Są w sklepach Asicsy od 150 zł. pozdrawiam

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    Drogi anonimie, to zdanie było zabarwione nutą ironii 🙂
    Autor testu, czyli ja w tym wypadku, zdaje sobie sprawę z tego czym jest system Removable Sockliner lub Discrete Eyestay Lacing, ale czy przeciętnemu biegaczowi coś to mówi? Lub inaczej, czy coś to zmienia w jego bieganiu? Ale jeśli ktoś przeczyta, że są to dobre buty treningowe, to może zechce sam sprawdzić?
    Pozdrawiam również 🙂

  • Anonimowy napisał(a):

    Gel Pulse nie do zdarcia?? Jakiś żart -po 800 km pianka pod palcami i w śródstopiu jest twarda jak plastik. Nie wiem jak mozna pisać takie kawałki ,że wytrzymały 1800 km a teraz biega w nich kolega . Współczuję koledze. . Chyba Ci lekko serce wyrosło nad rozum kolego . A już pisanie ,że Asics to synonim biegania i opis "systemów" z których osławiony Gel polega na kawałku silikonu wielkości fasoli w piance pięty zostawię bez komentarza

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    Proponuję na początek nauczyć się czytania ze zrozumieniem, wiem to na początku trudna sztuka, ale z czasem, kto wie? Może się uda. Powodzenia w każdym razie.

  • Anonimowy napisał(a):

    Proponuję wybrać inny sport i nie robić sobie krzywdy biegając w jednych butach 1800 km co jest zjawiskiem psychiatrycznym a nie sportowym a potem zakładać bloga i pisać takie wypociny robiąc krzywdę sobie i innym Na początek może być ciężko ale są inne dyscypliny nie wymagające myślenia .Proponuję zacząć od ciosania kamieni.

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    Cóż za odwaga społeczna! Anonimowy hejt. Gratuluję.

  • Owijek Owijek napisał(a):

    w butach za 50zł to tylko sobie narobisz kontuzji i będziesz miał dosyc biegania. Ja mam podobne tylko z New Balance 1080 są bardzo dobre, nie takie sztywne jak tutaj wspomniane, bardziej miękkie, bardzo dobra amortyzacja, ćwiczę tez trochę na siłowni, ważę ok 80kg więc podwyższona amortyzacja w moim przypadku bardzo się przydała

  • Anonimowy napisał(a):

    Drodzy Państw w butach za 50 zł zakupionych w LIDL przebiegłem 1200 km. i nie posiadają żadnych wad.Również mój organizm z tego tytułu nie odniósł żadnych kontuzji. W butach ASICS przebiegłem wyłącznie 100 km. po czym kompletnie nie nadają się do użytku. Popękana siatka w obu adidasach, popękane żele. Firma Sport Club w której zakupiłem obuwie nie uwzględnia żadnych reklamacji, całkowicie lekceważąc klientów.

  • Anonimowy napisał(a):

    Drodzy Państwo w butach za 50 zł zakupionych w LIDL przebiegłem 1200 km. i nie posiadają żadnych wad.Również mój organizm z tego tytułu nie odniósł żadnych kontuzji. W butach ASICS przebiegłem wyłącznie 100 km. po czym kompletnie nie nadają się do użytku. Popękana siatka w obu adidasach, popękane żele. Firma Sport Club Szczecin w której zakupiłem obuwie nie uwzględnia żadnych reklamacji, całkowicie lekceważąc klientów.

  • Tomek napisał(a):

    Bardzo polecam. Korzystam głównie na asfalcie i w mieście, ale zdarzy się również jakiś trening. W tym roku zrobiłem w nich ponad 1500 km i wszystko trzyma się kupy. Wszystkie siateczki całe, podeszwa i czubki idealnie przylegają. Biegałem w nich nie raz w śniegu, błocie, deszczu. Kilkukrotnie prane w pralce automatycznej. Szukam właśnie tego samego modelu, żeby kupić kolejną pare, ale ciężko już gdziekolwiek znaleźć 😉

  • Anonimowy napisał(a):

    Hej, ten opisywany model Stratusów to z którego roku jest? To jest model 2013?
    Nie mogę się połapać ze Stratusami. Ile edycji było, od kiedy produkowane, czy były przerwy w edycjach. Hmm.

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    To piąta odsłona tych butów z 2014r.
    Na pozostałe pytania niestety nie znam odp.

  • Damian naszmaratonpl napisał(a):

    To piąta odsłona tych butów z 2014r.
    Na pozostałe pytania niestety nie znam odp.

  • Anonimowy napisał(a):

    Moja córka kupiła sobie buty do biegania ASICS kosztowały 500 zł używała ich bardzo mało po niecały roku oddała do reklamacji ponieważ na piecie w jednym bucie materiał się wytarł w sklepie gdzie zostały kupione nawet sprzedawca powiedział że buty wyglądają że były mało używane i przyjął reklamacje po 2 tygodniach przyszła odpowiedz ze producent nie uznał reklamacji . Ponieważ stwierdzili że wada powstała w skutek użytkowana dodam że przez całą zimę córka butów nie używała dla mnie firma ASICS to oszuści buty maja 24 miesiące gwarancji a tak naprawdę nie ma żadnej nawet nie raczyli naprawić obuwia nigdy nie spotkałam sie z takim podejściem do klienta a nie jedne buty kupowałam i reklamowałam i nigdy nikt tak nie potraktował sprawy dla mnie beznadziejna firma NIGDY WIĘCEJ U NICH BYM NIE KUPIŁ ŻADNYCH BUTÓW I NIKOMU NIE POLECAM.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

0