Polar M600 opinia (w dużym skrócie)

Opublikowane: piątek, 4 Listopad, 2016 Autor: Damian Orzechowski
Bardzo lubię zegarki treningowe firmy Polar. Można powiedzieć, że towarzyszą mi niemalże od początku mojego biegania, a na pewno od momentu, w którym zacząłem biegać z zegarkiem.
Najpierw był bardzo dobry Polar RC3GPS, później świetny M400, a przez moment biegałem z rewelacyjnym, jednym z najlepszych zegarków treningowych, V800. Kiedy dowiedziałem się o premierze Polar M600 oraz o możliwości jego testowania (dzięki aktywnynadgarstek.pl), nie mogłem się doczekać.
fot. www.polar.pl

Błędne założenia.
Czekając na M600 nie chciałem się sugerować żadną opinią czy testem, dlatego też, błędnie, oczekiwałem na zegarek treningowy i miałem o nim zupełnie inne wyobrażenie.
Jak się szybko okazało, najnowsze dziecko Polara jest smartwatchem, a jego funkcje treningowe są niejako „dodatkiem” do wszystkich innych. Ale jak na Polara przystało, ten „dodatek” jest naprawdę dobrze przemyślany i rozbudowany.

Pierwsze wrażenie.
Kupując M600 otrzymujesz zegarek, dedykowany kabel USB, który NIE posiada funkcji transmisji danych – synchronizacja zegarka przebiega za pomocą telefonu i aplikacji android wear. Designe M600 utrzymany jest w konwencji sztandarowych produktów: Polar M400 i M800, czyli ma bardzo sportowy wygląd jak na smartwatcha.

Przy pierwszym uruchomieniu, nie ma co ukrywać, cierpliwość jest bardzo wskazana. Łączenie z naszym telefonem, ściągania aplikacji android wear bez której nie „ruszymy”, ściągnięcie aplikacji polar flow…To trochę trwa. Plus jest taki, że jak już się z tym uporamy, obsługa M600 jest bardzo prosta, wręcz intuicyjna, a mnogość funkcji, które kryje w sobie najnowsze dziecko Polara, będzie dużym i pozytywnym zaskoczeniem. Wart zaznaczenia jest fakt, że dotykowy ekran działa naprawdę płynnie i bez problemu.
Niestety, na sprawdzenie wszystkich możliwości M600 zwyczajnie zabrakło mi czasu, dwa tygodnie to zdecydowanie za mało, żeby „pobawić” się wszystkimi funkcjami tego smartwatcha.
Ja skupiłem się na funkcjach treningowych bo na nich najbardziej mi zależało.

Przede wszystkim ciekaw byłem dokładności pomiaru tętna z nadgarstka. Kiedyś testowałem przez chwilę zegarek TomTom, który również miał wbudowany czujnik tętna, ale różnica w wartościach pokazywanych z nadgarstka i  paska na klatkę piersiową była bardzo duża. Biegając z M600 i Suunto Ambit 3 jednocześnie, różnice są również, jednak nie odbiegają one od siebie tak bardzo. Jedyne co rzuciło mi się w oczy, to duże różnice w tętnie chwilowym, tu M600 trochę nie „nadążał” za Suunto. Jednak ogólne wrażenia z pomiaru tętna z nadgarstka są na plus.
wartości z M600

Ambit 3 RUN
GPS 
To na co zwraca uwagę każdy użytkownik – dokładność pomiaru i szybkie „łapanie” sygnału – według mnie M600 działa bez zarzutu. Na dystansie 16km różnica wyniosła ok 300m, ale podobne różnice miałem biegając z M400, a nawet testując Suunto Vertical.

Analizę treningów możemy przeprowadzić na Polar Flow, ale producent nie ogranicza użytkownika do korzystania wyłącznie z jego platformy. Treningi możemy rejestrować również na Endomondo czy Stravie.

Oczywiście M600 nie ogranicza się tylko do biegania, możliwy jest pomiar wielu aktywności – trening siłowy, fitness, itd., ale to jaką aktywność będziemy mierzyć, ustawić możemy tylko z poziomu komputera. Minus jest taki, że z M600 raczej nie popływamy, tzn jest on wodoodporny, ale:

Wodoszczelność zegarka Polar M600 testowano zgodnie z międzynarodowym standardem IEC 60529 (klasa wodoszczelności IPX8, 10 m). Zegarek można używać podczas kąpieli i zwykłego pływania, nie jest on jednak przeznaczony do użytkowania podczas nurkowania i uprawiania szybkich sportów wodnych.
UWAGA: Nie wolno naciskać przycisków podczas pływania ani wtedy, gdy pozostają w kontakcie z wodą.

M600 mierzy również naszą dzienną aktywność i jakość snu.

Poza funkcjami treningowymi, a może przede wszystkim, M600 ma mnóstwo funkcji, których osobiście nie sprawdzałem, lub nie zdążyłem sprawdzić, ale krótkie korzystanie chociażby z: połączenia z wifi, słuchanie muzyki, mapy, „pisanie” głosowe, odbieranie sms i połączeń tel. pokazuje, że ten smartwatch jest naprawdę fajnym gadżetem.

Bateria 
Według producenta, zegarek działa 10 godzin w trybie pracy oraz 48 h w trybie zegarka (połączony ze smartfonem), prawda jest taka, że po dwóch dniach treningowych (około 1h trwania) oraz noszeniu M600 „na co dzień” zegarek trzeba było ładować. Wniosek – jak na smartwatcha bateria super, jako zegarek treningowy, no cóż, słabo.

Podsumowanie.

Chociaż M600 nie jest następcą V800 i M400 ma w sobie wiele rzeczy, które mogą być śmiało wykorzystane w przyszłości. Pomiar tętna z nadgarstka na pewno jest na plus, dotykowy wyświetlacz nie przeszkadza w obsłudze, a do pracy GPS nie można mieć zastrzeżeń. Mnogość funkcji, tych mniej i bardziej potrzebnych, to powoli standard i wydaje się, że to jest kierunek, który przyjęli producenci zegarków sportowych i nie ma od tego odwrotu. Trudno jest rozpatrywać M600 jako zegarek treningowy, on po prostu ma funkcje treningu i one działają bez zastrzeżeń, natomiast jako smartwatch, prawdopodobnie jest obecnie najlepszym produktem na rynku.

Zegarek ten dostępny jest tu: https://www.aktywnynadgarstek.pl/marka/polar/zegarek-sportowy-polar-m600-black.html

0 Komentarzy 26 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

0