Spokojnie, to tylko pomoc psychologiczna.

Opublikowane: wtorek, 24 Październik, 2017 Autor: Damian Orzechowski
Pewnie część z Was, czytelników naszego bloga oraz biegaczy z Drużyny Bartka, wie, że oboje z Karoliną jesteśmy z wykształcenia i z zawodu pedagogami. Oboje pracowaliśmy z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku i w różnych placówkach, oboje mamy sporo doświadczenia zawodowego i co ważne, oboje lubimy to czym się zajmujemy. Mogłoby się wydawać, że kłopoty wychowawcze w naszym domu i z naszym dzieckiem są nam obce, ale to nie prawda. Chociaż staramy się wychowywać Bartka jak najlepiej, nie unikamy błędów i jest to zupełnie normalne. 

Jakiś czas temu, zauważyliśmy, że Bartek coraz częściej nie radzi sobie z emocjami. Bardzo szybko się denerwuje, wpada w złość lub jest zazdrosny o naszą uwagę. Początkowo trochę to zbagatelizowaliśmy, ale takie zachowania nasilały się, a nam zapaliło się czerwone światełko w głowach. 
Traf chciał, że w tym czasie, podczas rozmowy z naszym przyjacielem, dowiedzieliśmy się o istnieniu Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego Empatia, które prowadzi Marta Szydłowska – Pierzak. Umówiliśmy się na spotkanie, potem na kolejne i jeszcze jedno…
Efekty tych spotkań przerosły nasze najśmielsze oczekiwania.  Marta jest świetną specjalistką, bardzo ciepłą i empatyczną osobą. Pomogła nam spojrzeć na naszą sytuację, na to co robimy dla Bartka i wokół niego z zupełnie innej perspektywy. Wskazała nam skąd mogą brać się kłopoty Bartka z wyrażaniem swoich emocji i dlaczego może sobie z nimi nie radzić. Kilka rzeczy, o których rozmawialiśmy wydawały nam się tak oczywiste, że tak naprawdę nie zwracaliśmy na nie uwagi, kilka wskazówek, które od niej dostaliśmy, okazały się niezwykle pomocne, a przede wszystkim skuteczne. Oboje z Karoliną staraliśmy się wdrażać zalecenia, które dostaliśmy, wymagało to od nas nieco więcej zaangażowania, zwracania uwagi na szczegóły i obserwowania naszych relacji, ale przyniosło i dalej przynosi efekt. Bartek przestał się wściekać po każdym niepowodzeniu, wprowadziliśmy kilka nowych zasad w naszym domu i to działa. Marta, pokazała nam co możemy zrobić, jak „pracować” z naszym dzieckiem, żeby mu pomóc.
Czy przed pójściem do psychologa mieliśmy obawy? Absolutnie nie. Korzystanie z pomocy psychologa czy psychiatry jest czymś zupełnie normalnym i nie ma powodu by odczuwać wstyd czy bać się tego. Wiemy, że w naszej sytuacji, dla dobra Bartka, taka pomoc jest nam po prostu potrzebna i nie wstydzimy się tego.   
Ty też się nie wstydź. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko z czymś sobie nie radzi, jeśli ty czujesz, że coś jest nie tak – nie bój się.
0 Komentarzy 485 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

0