Postaw na plecy – recenzja.

Opublikowane: czwartek, 28 Listopad, 2019 Autor: Damian Orzechowski

Jak pewnie część z Was wie, mam to szczęście, że  od czasu do czasu dostaję książki do recenzji. Większość z tych książek pokazuję i polecam (lub nie) na instastory, bo zauważyłem, że stamtąd mam od Was najwięcej odzewu i zapytań, o to czy warto coś przeczytać, czy lepiej danej książki unikać. I to jest fajne, bo większość książek, które komuś polecam rzeczywiście trafiają w gusta osób zainteresowanych. 

Kilka tygodni temu dostałem od Wydawnictwa Galaktyka, książkę Stuarta McGill’a „Postaw na Plecy. Jak zbudować skuteczny program treningowy w oparciu o wyniki badań naukowych” i zobowiązałem się do napisania kilku zdań na jej temat. To kolejna pozycja Galaktyki, która w profesjonalny, a przede wszystkim poparty badaniami sposób, podchodzi do tematyki treningu i zdrowia osób aktywnych. Tym razem na tapet wzięte zostały plecy, a pisze o nich, czego można dowiedzieć się ze wstępu, jeden z najlepszych specjalistów na świecie. Oczywiście tematem przewodnim książki są jak sam tytuł wskazuje plecy i zdrowy kręgosłup, ale jest to opisane w bardzo szerokim kontekście, dzięki czemu, w książce możemy znaleźć mnóstwo informacji na temat zdrowego podejścia do aktywności fizycznej, planowania treningu czy techniki wykonywania poszczególnych ćwiczeń. McGill dużo uwagi poświęca prostym, podstawowym ćwiczeniom – przysiady i ich poprawna technika są opisane bardzo szczegółowo, co dla takiego „fana” przysiadów jak ja, jest naprawdę świetne i daje nadzieję, na poprawę techniki. 

Tak naprawdę, kupując książkę, dostajemy ponad 300 stron wiedzy merytorycznej z zakresu anatomii, fizjologii wysiłku, planowania treningu czy chociażby sposobu oddychania. Książka zawiera opis pięcioetapowego programu wraz z licznymi przykładami programów rehabilitacji oraz treningów pozwalających wrócić do aktywności fizycznej po kontuzji. Znajdziemy informacje, które często obalają mity funkcjonujące wśród sportowców i świetnym przykładem będzie podejście McGill’a do rozciągania i gibkości naszego ciała. Ja znalazłem sporo informacji na temat, który dotyka mnie bezpośrednio, tj. poprawa elastyczności w odcinku lędźwiowym, mobilność bioder i barków i kilka wskazówek/ćwiczeń już zacząłem wykonywać. 

 

Czytając „Postaw na plecy” zastanawiałem się, komu mógłbym ją polecić i czy będzie ona dobrą lekturą dla każdego?

Odpowiedź na pierwsze pytanie wydaje się być oczywista, fizjoterapeuci, sportowcy, trenerzy personalni i wszyscy ci, którzy na co dzień pracują i spotykają się z tematyką zdrowych pleców i zdrowego i bezpiecznego treningu. Czy książkę można polecić każdemu? Nie, nie jest to pozycja skierowana do laików. Mimo, że język, w jakim książka jest pisana, wydaje się przystępny (chwała za to autorowi), to jednak część zawartej w niej treści, będzie dość trudny dla przeciętnego odbiorcy, który wcześniej nie poznał chociażby podstaw anatomii człowieka. Na plus zasługują na pewno dobrze pokazane i objaśnione techniki wykonywania ćwiczeń, które powinien zrozumieć każdy. 

Postaw na plecy, nie jest książką, którą się czyta jednym tchem, jest to raczej pozycja, do której często się wraca, żeby uaktualnić swoją wiedzę lub gdy potrzebujemy dużej dawki merytorycznej wiedzy. 

0 Komentarzy 248 Odwiedzin

Zobacz również

Komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

0